Po zakończeniu II wojny światowej teren byłego niemieckiego obozu zagłady w Sobiborze pozostał zapomniany na blisko 20 lat. Pozbawiony należytej ochrony i nadzoru był narażony na liczne akty profanacji i dewastacji. Pierwsze inicjatywy upamiętnienia tego miejsca podjęto dopiero w pierwszej połowie lat 60. XX w. Miało to związek z procesami hitlerowskich oprawców w Hagen (Niemcy) oraz Krasnodarze (ówczesne ZSRR).
„Ci z Was, którzy przeżyją, niech dadzą świadectwo. Niech świat się dowie, co się tutaj działo” – te słowa, wypowiedziane przez Aleksandra Peczerskiego podczas wybuchu zbrojnego powstania więźniów 14 października 1943 r., są dziś zobowiązaniem i drogowskazem dla Muzeum i Miejsca Pamięci w Sobiborze.


