Ostatni transport z Bełżca

Ostatni transport z Bełżca
W piątek, 12 czerwca 2026 r., pracownicy Muzeum i Miejsca Pamięci w Bełżcu oraz Muzeum w Sobiborze, wspólnie z uczniami i nauczycielami z Włodawy i Zamościa, obchodzili Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady. Podczas wizyty młodzież wraz z pracownikami muzeów uczciła pamięć więźniów z Bełżca, przewiezionych na śmierć do niemieckiego obozu zagłady w Sobiborze w ostatnim transporcie.

14 czerwca: Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady

Dzień ten został ustanowiony w 2006 r. przez Sejm RP, aby oddać hołd wszystkim ofiarom niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych i obozów zagłady działających podczas II wojny światowej. Data ta nie jest przypadkowa, gdyż nawiązuje do wydarzeń z 14 czerwca 1940 roku, kiedy z więzienia w Tarnowie do niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz deportowano pierwszy masowy transport więźniów. Wśród 728 Polaków znajdowali się głównie żołnierze kampanii wrześniowej, członkowie podziemnych organizacji niepodległościowych, studenci i gimnazjaliści.

Więźniowie z Bełżca

Podczas oprowadzania młodzież zapoznała się z losami więźniów obozu zagłady w Bełżcu, w tym Chaima Hirszmana. 26 czerwca 1943 r. do Sobiboru przybył transport ostatnich 300 więźniów-robotników ze zlikwidowanego obozu w Bełżcu. Kiedy pociąg zatrzymał się przy rampie obozowej, przewiezieni więźniowie próbowali stawiać opór, lecz esesmani brutalnie stłumili tę próbę i rozstrzelali całą grupę zaraz po wyjściu z wagonów. Więźniowie z Sobiboru, przeszukując ubrania zamordowanych, natknęli się na skrawki papieru, z których dowiedzieli się o likwidacji tamtejszego obozu zagłady.

Losy Tomasza Blatta również stanowiły jeden z głównych wątków piątkowego spaceru edukacyjnego z młodzieżą. T. Blatt, ocalały z obozu zagłady w Sobiborze, opisywał treść kartek pozostawionych przez Żydów z Bełżca w swoich wspomnieniach:

„Pracowaliśmy rok w Bełżcu. Nie wiemy, gdzie nas wiozą. Mówią, że do Niemiec. W wagonach są stoły do jedzenia. Dostaliśmy chleb na trzy dni i wódkę. Jeśli to kłamstwo, powinniście wiedzieć, że was też czeka śmierć. Nie ufajcie Niemcom. Pomścijcie nas”.

Słowa te były jednym z najważniejszych czynników, które przyczyniły się do wybuchu zbrojnego powstania i ucieczki blisko 300 więźniów z obozu zagłady w Sobiborze 14 października 1943 r.

Pamiętamy

W czasie spaceru uczniowie odczytali fragmenty relacji więźniów obozów zagłady. Przy polanie mogił oraz przy kamieniach pamięci zapalono znicze upamiętniające wszystkie ofiary Zagłady, a także przypomniano losy społeczności żydowskich z Włodawy i Zamościa. Na koniec uczniowie podzielili się anonimowo swoimi przemyśleniami:

„Po dzisiejszej wizycie uświadomiłam sobie liczbę ofiar. Zdjęcia miejsc i osób, ofiar, wywołały u mnie uczucie współczucia i żalu. Wszystkie dzisiejsze historie, usłyszane i przeczytane, wywołują u mnie ciarki”.

„Wizyta w takim miejscu bardzo uświadomiła nam ilość ofiar i brutalność w obozach. Doceniamy możliwość poznania historii wojennej i okrucieństwa panującego podczas niej. Realia tamtych czasów strasznie nas dotknęły. Nie umiemy uwierzyć w fakt, że takie nieludzkie zachowania miały miejsce. Uważam, że takie muzea i dalsze poszukiwania śladów przeszłości są bardzo potrzebne, by uświadamiać społeczeństwo o tragedii, która się zdarzyła”.

„Po dzisiejszym dniu uświadomiłyśmy sobie skalę tragedii, jaka miała miejsce. Przedmioty na wystawie wraz ze zdjęciami sprawiły, że postrzegamy każdą osobę jako osobną jednostkę, której historia została brutalnie przerwana. Wizyta była wartościowym doświadczeniem. Każdy powinien odwiedzić to miejsce”.

Dziękujemy uczniom i nauczycielom za udział w wydarzeniu oraz Fundacji Bildungswerk Stanisław Hantz e.V. za okazaną pomoc.