Rzeczy pomordowanych, które można zobaczyć na wystawie, zostały znalezione w trakcie badań archeologicznych prowadzonych na terenie byłego niemieckiego obozu zagłady. Zachowana do dziś nieliczna biżuteria została prawdopodobnie zgubiona przez ich właścicieli po wyjściu z pociągu lub przeoczona podczas segregacji mienia. Jednym z takich przedmiotów jest mosiężna broszka z wytłoczoną sceną rodzajową przedstawiającą grupę ludzi. Dość schematyczne wykonanie i brak charakterystycznych szczegółów utrudniało początkowo identyfikację sceny poza tym, że z pewnością nawiązywała ona do XVII-wiecznego malarstwa niderlandzkiego. W zidentyfikowaniu przedstawienia pomogło odnalezienie drugiej, podobnej w formie broszki, zachowanej co prawda tylko w połowie, lecz z bardziej znaną sceną. Po przeprowadzeniu konserwacji na jej fragmencie rozpoznano przedstawienie pochodzące z obrazu „Kompania Fransa Banninga Cocqa i Willema van Ruytenburgha” (znanego bardziej jako „Straż nocna" lub „Wymarsz strzelców”) autorstwa Rembrandta, znajdującego się w zbiorach Rijksmuseum w Amsterdamie. Ten sam materiał, podobny kształt, wielkość i sposób wykonania obu broszek sugerują, że pochodzą one z jednego warsztatu. Kierując się tym tropem, udało się ustalić, że pierwsza broszka odzwierciedla obraz „Święto św. Mikołaja" niderlandzkiego artysty Jana Steena, datowany na lata 1665-1668, również ze zbiorów Rijksmuseum. Centralna postać okazała się dziewczynką, obdarowaną przez św. Mikołaja figurką św. Jana Chrzciciela oraz wiaderkiem pełnym słodyczy. Znajduje się ona w otoczeniu rodziców, służącej oraz dwóch braci, z których jeden (po lewej stronie sceny) stoi zapłakany, ponieważ nie otrzymał podarunku. Przedstawienie na broszce zostało zredukowane z dziesięciu do sześciu postaci oraz uproszczonego wnętrza w tle. Brak dopracowanych szczegółów pozwala przypuszczać, że obie broszki zostały wytłoczone ze sztancy i być może są pamiątkami z wizyty w holenderskim muzeum narodowym w Amsterdamie.